• Polish chat thread V1612 O kurwa nowe forum.
    135 replies, posted
Bo Garry jest gówniany z ekonomii. Zajmie ci z dwa lata, by dotrzeć do maksymalnej ilości.
Nawet nie wiedziałem że jest maksymalna jakaś, ale w sumie jak ceny wzrastają wykładniczo to w pewnym momencie nie wystarczy pieniążków w całym forum żeby kupić następne
wkurwia mnie takie coś w grach, szanuje gry które próbują to rozegrać jakoś inaczej. nie ma nic gorszego niż ten etap na którym 1 level w jakimś skillu to godziny grindu
Mniej więcej z tego powodu Borderlands 2 było dla mnie wręcz niegrywalne. Gram sobie teraz znowu po raz pierwszy jako Gunzerker z modyfikacją wyłączającą skalowanie i gra się naprawdę przyjemnie. Wszystkie statystyki wciąż pozostają na poziomie 1., więc przedmioty z early-game'u są wciąż używalne/użyteczne w endgame'ie. Na dodatek wszystko ma pokazane swoje bazowe statystyki, więc nie ma zabawy z idiotycznymi ilościami i ich kalkulowaniem ("SMG zadający 24853 punktów obrażeń, czy karabin snajperski dwa poziomy wyższy zadający 912857 punktów obrażeń? Jak tu szukać DPS? A może w ogóle żadnego nie brać, tylko coś innego?"). Borderlands 2, tym razem bez idiotycznego grindu. Po prostu coś pięknego.
Z podobnego powodu szanuje 7 days to die. Tzn, ta gra ma wiele wad, ale to jest ten typ gry który jest świetny jeśli jesteś typem gracza który umię zignorować pewne słabe strony. W każdym razie, dużo skilli istnieje w postaci perków, tak że nie trzeba ich grindować, a faktyczne skille w postaci 0-100 można bez grindu wbić na sensowny poziom. A zawsze można też wydać punkty które się zyskuje przy lewelowaniu, tak że jak jesteś już na wyższych lewelach możesz reszte po prostu wbić w ten sposób. Trochę kombinacja TESowego i klasycznego systemu. Generalnie twórcy gry mają takie podejście że próbują różne rzeczy, papugują co dobre, grają godzinami, zobaczą jak się sprawdza, i jeśli jest złe to zrobią od nowa. Fakt że są mocno amatorscy i nie potrafią sobie poradzić z niektórym rzeczami (albo zajmują im bardzo długo), ale poza tym to ich wyżej opisane podejście bardzo mi się podoba, i owocuje na prawdę fajnym gameplayem.
to forum ssie
Według mnie Facepunch jest całkiem spoczko, o ile nie zaczyna się rozmawiać o politycę. Ale tak w sumie jest wszędzie i zawsze.
https://www.youtube.com/watch?v=nFqdArkUyzw
https://files.facepunch.com/forum/upload/109910/212c1ba4-f941-43f9-b62c-369b6ea05453/obraz.png Howdy, żyjecie?
Ło w pizdu, notyfikacja z fp. Dawno na tym forum nie pisałem.
Wkurwia mnie sytuacja w tym kraju i liczę na to, że po studiach będę mógł wyemigrować do jakiegoś kraju, w którym jest zawsze zimno i w którym politycy nie zachowują się jak bydło (i.e. gówniarskie zagrywki w sali sejmowej, przekrzykiwanie się itp.). Aktualnie zapatruję się na Kanadę, Norwegię i być może Szwecję. Also, sam fakt, że dostałem się na studia, jest całkiem fajny. Filologia angielska. I eagerly await never getting a job anywhere due to my choice of education and eventually committing suicide from a lack of life perspectives.
Znam kogoś kto studiuje filologię angielską. Generalnie to pewnie nie jest to taki zly wybór, zwłaszcza jak mówisz że dobrze że się w ogóle dostałeś.
Dostałem niezłą fuchę w dobrym korpo a w październiku wypierdalam na erasmusa. całkiem spoko się układa wszystko. możliwe że już wróce tylko na obrone i wypierdalam na dobre.
Jak czytam Wasze posty o możliwościach, to nawet zaczynam sobie myśleć, że to ma sens, ale później patrzę jak dotychczas wszystko mi się układało przez ostatnie półtora roku i zmieniam zdanie.
Jak powiedziałeś to muszę zapytać.
Nie no, nie będę się jakoś rozpisywać szczególnie, w dużym skrócie wszystkie trzy inicjatywy zawodowe, które podejmowałem w tym czasie, zachowywały się idealnie według schematu: 1. zapowiada się świetnie i zaczyna całkiem nieźle 2. w międzyczasie wychodzi na jaw jakieś gówno 3. kończy się dla mnie całkiem kiepsko A z racji tego, że teraz poszukuję czwartej, to zgadnij jak się zapowiada
Świetnie i zaczyna całkiem nieźle?
Sorry to come in here posting in English and such, but I'm deploying to Poland soon for a 9 month rotation. Can't really say exactly where cause opsec but it'll be sort of near the Suwalki gap. I should get leave at some point while I'm there, anyone have any must see or must experience suggestions for while I'm in country?
It kind of depends on what you would like to see - if it's nature, then you are in a pretty good place. Suwalki region is known for some picturesque lakes and forests. And it's also regarded as the coldest region of Poland. If you would like to see some historical sites or other man-made tourist locations, you are pretty much fucked - all these things would take up to a day of travel. Only exceptions are some medieval castles in the region, though some of them have been transformed into hotels.
vodka
nie byłem tu przez eony, co tu się odjebało? czuję się jak wtedy kiedy wróciłem z obozu harcerskiego i wysiadłem na dworcu w sopocie a tu kurwa dworca nie ma bo remont, tylko piach i dziury +czuję się urażony że nie mam mikrotranzakcjomonetek mimo mojego p o t ę ż n e g o postcountu. kierowniku daj fanbaksa
o kurde nawet nie musiałem mówić że na bułki *zapierdala do monopolowego* [img]https://i.imgur.com/8pKfkWF.png[/img] miszyn akompliszd
Czarny Specjal jest absolutnie najlepszy.
Siemano wszyscy!
Specek, Perła i Leżajsk chmielowy to moja osobista święta trójca browców z gatunku ekonomicznego. Stosunek cena-jakość jest wybitnie trudny do przebicia, a poniżej tego poziomu bywa średnio, więc się tam nie zapuszczam z reguły chociaż wszystko zależy do warunków. w zeszłym miesiącu byłem na oldtownie i wypiłem morze Bosmanów. nawet nie wiem czym konkretnie kurwa jest Bosman ale były najtańsze i często nawet zimne
Piwo, błe
kawa inka najlepszy alkohol
To tak bardzo prosi się o ten wspaniały obrazek od "widzę, że również jesteś człowiekiem kultury". Szanuję mocno!
https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_1ZXptr75XzcH0EEuniS6b719wq9JCC7V.jpg
dobrze  zakodowane  nowe  forum
Sorry, you need to Log In to post a reply to this thread.